Dziś jest 11 grudnia A.D. 2017 - Poniedziałek II tygodnia Adwentu
 

Szkaplerz wandejski

Szkaplerz wandejski

Jako logo niniejszego serwisu przyjęliśmy szczególny znak: tak zwane serce wandejskie. Żeby dobrze zrozumieć jego znaczenie musimy krótko wspomnieć o cierpieniach Kościoła katolickiego w czasach rewolucji, która miała miejsce we Francji pod koniec XVIII w. Na lekcjach historii jest ona nazywana Rewolucją Francuską, wielu jednak znakomitych Francuzów kwestionuje tę nazwę, sugerując że rewolta ta była raczej antyfrancuska, tak samo jak była antykatolicka.

Rewolucyjne władze zaczęły od zniesienia materialnych podstaw funkcjonowania duchowieństwa poprzez zniesienie dziesięcin. Zabroniona została działalność zakonów i składanie ślubów zakonnych. 12 lipca 1790 roku uchwalono Cywilną Konstytucję Kleru, która miała zreformować ustrój kościelny na modłę kalwińską. Każdy biskup i proboszcz musiał w myśl jej założeń pochodzić z wyboru. Wybierali go wszyscy mieszkańcy podlegającego mu terenu, niezależnie od tego czy byli katolikami. Ci księża i biskupi, którzy nie zaprzysięgli wspomnianej konstytucji byli surowo prześladowani. Konstytucja została potępiona przez papieża Piusa VI. Rewolucjoniści odpowiedzieli spaleniem kukły przedstawiającej papieża.

Po ścięciu króla Ludwika XVI zamordowano wielu księży i wiele sióstr zakonnych. Zaczęto wprowadzać swego rodzaju religię państwową z własnym kalendarzem i własnymi świętami. Była ona nazywana kultem rozumu i wolności. Ustanowiono święta bohaterów i mędrców oraz wymyślono przedmioty prawdziwie pogańskiego kultu. Jednym z takich „świętych” przedmiotów stała się gilotyna. Ludzie z przyglądali się egzekucjom, zwłaszcza egzekucjom kleru, czyniąc sobie z tego rozrywkę. Szerzył się zwyczaj noszenia miniaturowych gilotyn na szyjach, co było przewrotnym nawiązaniem do noszonych przez katolików krzyżyków.

W tych warunkach w Wandei, biednej, najdalej na Zachód wysuniętej prowincji Francji, wybuchło katolickie powstanie. Armia powstańcza przyjęła nazwę Armii Królewskiej i Katolickiej i na sztandarach nosiła ten właśnie znamienny znak: czerwone serce i wyrastający z niego krzyż. Powstanie, po początkowych sukcesach zostało krwawo stłumione. Jego uczestników rewolucjoniści mordowali przy pomocy najbardziej wymyślnych metod. Jedną z najbardziej znanych było topienie barek wypełnionych powstańcami w rzekach. W ten sam sposób urządzono rzeź wszystkich mieszkańców Wandei, niezależnie od tego czy brali udział w powstaniu.

Ci bezimienni męczennicy stali się partonami wszystkich, którzy zachowali wierność Kościołowi Katolickiemu w warunkach rewolt ateistycznych, a ich sztandar, znany też jako Szkaplerz Wandejski – czerwone serce z krzyżem - jest do dziś rozpoznawalnym znakiem wszystkich, który Rzymski Kościół Katolicki uważają za matkę i zachowują Jej wierność do końca. Stał się też symbolem katolickiej kontrrewolucji na całym świecie.

Oczywiście znak ten jest wcześniejszy niż wydarzenia wyżej opisane. Geneza serca wandejskiego sięga historią czasów przedrewolucyjnych, a dokładniej roku 1689, kiedy to francuska zakonnica św.Małgorzata Alacoque otrzymała od Zbawiciela rozkaz przekazania królowi Francji Ludwikowi XIV orędzia, od którego wypełnienia zależeć miało ocalenie całego królestwa. Objawienie zostało spisane przez świętą w dwóch listach, które przekazał monarsze jego osobisty spowiednik o. de La Chaise SI. Pierwszy list świętej do króla zaczynał się cytatem ze słów Zbawiciela: "Oznajmij pierworodnemu synowi Mego Serca, że jak otrzymał swoje urodzenie na mocy Mojego Dziecięctwa, to narodzenie do łaski i chwały wiecznej otrzyma przez poświęcenie się Mojemu Sercu. Pragnie Ono bowiem królować nad jego sercem, a za jego pośrednictwem nad sercami wielkich tego świata".

W objawieniach tych Jezus życzył sobie, by władca Francji wraz z całą swoją rodziną i dworem poświęcił siebie i całe państwo Jego Najświętszemu Sercu, oddawał Mu publiczną cześć, zbudował świątynię pod wezwaniem Jego Najświętszego Serca oraz ozdobił Sercem Zbawiciela królewską flagę. Życzenia te nie zostały wypełnione, a wielu katolickich historiografów widzi w tym duchową przyczynę tragicznych wydarzeń, które 100 lat później nastąpiły.


Ostatnia modyfikacja: 2013.05.24 22:14,

 
 
 
Projekt i oprogramowanie - Michał Jędryka